Grudzień 2015 i styczeń 2016 to czas bardzo intensywnych treningów mających mam nadzieję w odpowiednim czasie wdrożenie treningów biegowych już właściwych.
Ostatnie dwa miesiące to:
45 treningów - w tym:
21 treningów na basenie - 45 km
24 treningi inne - plan dziesięciotygodniowy, treningi mix, cardio i funkcjonalne pod okiem trenera.
Ogromna ilość spalonych kalorii bo aż 22597
Natomiast cały miniony 2015 rok wyglądał następująco:
200 km przepłynąłem
48996 kalorii spaliłem...
65h:58m:12s tyle mi to wszystko zajęło czasu
115 tyle razy ruszyłem dupsko na trening ;-)
W międzyczasie stałem się posiadaczem zegarka sportowego z pasem do mierzenia
pulsu POLAR M400

Nie będę się rozpisywał na temat funkcji bo tych jest bardzo dużo. Sprzęcik jest jednak rewelacyjny i daje dużo informacji podczas treningów co ułatwia ich dobre planowanie i powoduje, że treningi są efektywniejsze.
Pośpiech w dążeniu do poprawy swojej kondycji nie jest dobrym sprzymierzeńcem. Na tę chwilę małe kroczki cieszą mnie bardziej niż jednorazowe "zrywy" ,które mógłbym przypłacić jakąś kontuzją lub po prostu się zniechęcić. Najbardziej cieszy mnie fakt, że już nie mogę doczekać się kolejnego treningu po którym przychodzi satysfakcja i poczucie spełnienia :-)
Życzę wytrwałości Kolego :)
OdpowiedzUsuń