A tutaj właśnie wylewam siódme poty.

A tutaj właśnie wylewam siódme poty.

niedziela, 2 lipca 2017

II Bieg doliną Orli i Baryczy - 01.05.2017


Kolejne zawody w 2017 (po biegu Papieskim w Lubinie) to bieg przełajowy w Wąsoszu w dniu 01.05.2017. Dystans 8,82 km wg mojego zegarka, niby nie dużo ale trzeba pamiętać ,że to bieg przełajowy.
Na trasie
Świetna organizacja, talon na posiłek po biegu i poprzedzająca bieg główny – rywalizacja najmłodszych na dystansie 500 m . Na imprezę tym razem przyjechałem w nieco większym gronie. Towarzyszyła mi żona , młodszy syn Michałek i jego kuzyn a zarazem mój chrześniak Patryk razem ze swoją mamą i tatą. Tak się złożyło, że akurat odwiedziła nas rodzinka z Łowicza i w ramach pobytu u nas mieli taką właśnie dodatkową atrakcję. Przyjechał również razem z nami mój brat Marcin. Pomysłu na bieg jak zresztą prawie zawsze nie miałem raczej żadnego. Na takie plany ma wpływ wiele zmiennych, włącznie z kręceniem w żołądku i potrzebą skorzystania z toalety ;-) Postanowiłem jednak powalczyć o wynik a łatwo nie było. Upał tego dnia, trawa i piach nie ułatwiały zadania. Ostatecznie bieg ukończyłem z czasem   00:40:49 co dało średnią 04:36 min/km a więc jak na moje warunki uważam wynik za bardzo dobry.


   

Po biegu razem z bratem


Medal, mój pierwszy drewniany :-)


Filmik biegu Michałka i Patryka