Startów było sporo, była więc zabawa i walka o dobre czasy. Było też sporo treningów uzupełniających a być może za mało regeneracji (?) Jak na "młodego" biegacza mogę powiedzieć ,że cały czas uczę się na własnych błędach i pewnie nigdy nie będzie tak ,że ogarnę te całe moje trenowanie w sposób wyższy niż amatorski. Tytuł tego Bloga "Zaczynam biegać" będzie więc pewnie cały czas aktualny. Inne spojrzenie na swoje plany , cele a przede wszystkim utemperowanie swoich ambicji na rok 2018 uważam za rzecz najważniejszą. W tej chwili mam już parę ambitnych planów a wybór nad którymi pracować nie jest łatwy.
Z fajniejszych rzeczy jest ogarnięcie tematu sauny na którą uczęszczam regularnie i myślę, że nadal nie jest doceniana przez wielu biegaczy i nie tylko. Całkiem niedawno posłuchałem co nie co o prawidłowym korzystaniu z sauny w klubie, który odwiedzam. Bardzo fajny wykład, tylko frekwencja beznadziejna.
Teraz trzeba dalej robić swoje, czyli być aktywnym. A zatem jutro basenik z którym
zmuszony jestem polubić się na nowo, innego dnia siłownia i tak w zasadzie w kółko. Odczekam wiec ten okres, aż przyjdzie "nowe i lepsze" jutro !
zmuszony jestem polubić się na nowo, innego dnia siłownia i tak w zasadzie w kółko. Odczekam wiec ten okres, aż przyjdzie "nowe i lepsze" jutro !







