Nocny Wrocław Półmaraton bo o nim piszę, zapadł w mojej pamięci jako
najładniejsze, wydarzenie biegowe w jakim wziąłem udział.
Postanowiłem więc podjąć wysiłek by te uczucia, które mi wówczas towarzyszyły, poczuć raz jeszcze.
Przygotowałem się więc do wczorajszej edycji 2023 i powiem Wam, że jestem z „występu” bardzo zadowolony.
Pierwsze 10 km biegłem bez większych problemów i tak było aż do 15 km gdzie, mocno zastanawiałem się co ja tu do cholery robię ? 🥴 Dawno już nie czułem takiego wysiłku, włożonego w bieg jak właśnie wczoraj 😞 Tempo mocno spadło i tak już „jakoś” dotarłem do mety z czasem 01:42:45
Co tu więcej pisać 🤔 Zawody gdzie biegnie ponad 9 tyś zawodników, to mega wyzwanie logistyczne. Pomijając ,żenujący posiłek regeneracyjny, organizator moim zdaniem, dał radę. Toj Tojków było tyle, że miałem wrażenie, iż ściągnęli je z całej Polski 😂 Tym razem, moją przygodę z „Nocnym” uważam za zamkniętą. Ale tym wszystkim, którzy nie poczuli jeszcze atmosfery tych zawodów, szczerze polecam aby przynajmniej raz w życiu przekroczyć linię startu (i mety) na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu.
Moja żonka po raz kolejny, poświęciła swój czas, zarwała noc a w zasadzie weekend by mnie wspierać. Wiola Owczarek jesteś moją bohaterką, bardzo Cię kocham ❤️ i dziękuję 👍
