Półmaraton Jedlina Zdrój już za mną
Nawet nie wiecie jak się cieszę 
bo na trasie było wszystko 


. W niedzielę przed tymi zawodami pobiegłem Półmaraton Błędne Skały o czym również też tu pisałem
i przez ostatnie dni stawałem na głowie aby „jakoś”
się zregenerować. Krótka relacja jak zazwyczaj w moim
pod zdjęciami na dole
Nawet nie wiecie jak się cieszę 
bo na trasie było wszystko 


. W niedzielę przed tymi zawodami pobiegłem Półmaraton Błędne Skały o czym również też tu pisałem
i przez ostatnie dni stawałem na głowie aby „jakoś”
się zregenerować. Krótka relacja jak zazwyczaj w moim
pod zdjęciami na dole
I jeszcze na koniec
, nie pobiegłbym w Jedlinie, gdyby nie Ci biegowi herosi a moi koledzy z pracy tj. Piotr (obk mnie z prawej) - człowiek o wielkim
,który jest twórcą projektu Biegające Anioły, oraz Dariusz (obok mnie z lewej) - człowiek gór
, rasowy ultras 
. To dzięki nim, miałem okazję przebiec, przez najdłuższy, nieczynny, tunel kolejowy w Polsce.
, nie pobiegłbym w Jedlinie, gdyby nie Ci biegowi herosi a moi koledzy z pracy tj. Piotr (obk mnie z prawej) - człowiek o wielkim
,który jest twórcą projektu Biegające Anioły, oraz Dariusz (obok mnie z lewej) - człowiek gór
, rasowy ultras 
. To dzięki nim, miałem okazję przebiec, przez najdłuższy, nieczynny, tunel kolejowy w Polsce.




