A tutaj właśnie wylewam siódme poty.

A tutaj właśnie wylewam siódme poty.

sobota, 7 października 2023

MARATHON SILESIA - 01.10.2023

Wcześniej nawet nie miałem go w planach
Nie był on celem mojego amatorskiego biegania. Maraton, pojawił się jednak samoistnie w mojej głowie w odpowiednim czasie Miałem podejść do niego już wcześniej, gdzieś około 2 lata temu. Operacje kolan, wyhamowały te zapędy i temat był „zaparkowany” na lepsze dla mnie czasy


Niektórzy mają ,że tak powiem, smykałkę do długich biegów, jakiś dar….,którego mi brakuje. To znaczy, nie przychodzi mi to łatwo ale i też nie jest celem samym w sobie. Poświęcenie większej ilości czasu , przelanego potu , mogło by tą szalę , pewnie przesunąć na moją korzyść ale czy warto ? Ja mam jeszcze inne priorytety sportowe i rodzinne niż bieganie.
Już dawno stwierdziłem, że nie będę biegał częściej niż 3 razy w tygodniu i tego konsekwentnie się trzymam.
Przygotowania do Silesia Maratonu trwały 12 tygodni. Był to etap gdzie byłem już dobrze rozbiegany i pokonanie w weekend, dystansu półmaratonu nie było problemem 💪

Opracowałem też plan na siebie, którego konsekwentnie się trzymałem. Po wielu biegach ciągłych, najbardziej efektywnym dla mnie, była metoda Gallowaya o czy wspominałem już wielokrotnie.
Dzisiaj wszystko zagrało wręcz idealnie , miałem kryzys i owszem ale wydaje mi się, że bardziej wynikał ze zmęczenia, choć łatwiej nazwać go pewnie ścianą Nigdy wcześniej nie biegłem więcej jak 30 km, wdepnąłem więc na obszary, których nie znałem wcześniej. Ale jeśli niosą Cię marzenia a do mety tak blisko to czy coś może stanąć nam na drodze Wiedziałem, że to mój czas. Planem było zmieścić się w 4 h i to mi się udało.
Nie rozpisywał mi treningów, żaden trener. Wszystko zawdzięczam tylko i wyłącznie sobie i wsparciu mojej cudownej żonki Wiola Owczarek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz