2 x basen, 2 x bieganie, 1 x trening w klubie (mix lub cardio), 1 x siłownia. Bieganie na zewnątrz poprzedziłem zakupem kolejnej pary butów z rodziny Asicsa:
Asics Gel GT 1000. Buty z przeznaczeniem na teren twardy, głównie asfalt. Tak więc jedną parę mam do treningów w klubie i na siłowni a tę do biegania po mieście. W krótkim czasie planuje zakup trzeciej pary butów do biegania w terenie. Do zakupu butów dobrałem jeszcze troszkę ubrań biegowych i jak już widzę na tym się chyba nie skończy.
Pewnie, że można biegać w jakichś zwykłych dresach, jednak obecnie rynek ma do zaoferowania tak fajną odzież biegową jak np. koszulki odprowadzające pot, skarpetki kompresyjne i wiele innych, że grzechem byłoby z tego nie skorzystać.
Moje pierwsze bieganie po Lubinie wyglądało następująco:
Moje pierwsze bieganie po Lubinie wyglądało następująco:

Tym samym trudno mi się na razie odnieść do tych wyników, raczej na tę chwilę nie są one jeszcze chyba tak istotne. Teraz najważniejsze wydaje się dalsze budowanie formy, powinienem robić dłuższe - oczywiście odpowiednie do moich obecnych możliwości wybiegania.
Tabela z pierwszych pięciu biegów, która jest wyżej, okraszona była naprawdę ciężką pracą. Większość treningów odbywa się po pracy w godzinach wieczornych, co powoduje zaniedbywanie domowych obowiązków oraz częste zmęczenie. Gdyby sport nie uzależniał pewnie dziś nie pisałbym tego posta.
Dodatkową motywacją są koledzy dla których sport stał się sposobem na życie, a aplikacja Endomondo gdzie można podglądnąć ich aktywności mobilizuje do tego aby ruszyć się na kolejny trening.

Twoja systematyczność i racjonalność w prowadzeniu treningów wróży Tobie już w niedługim czasie dobre efekty, które przełożą się na świetne czasy na dystansach. Tak trzymaj Tomaszu :)
OdpowiedzUsuńBardzo miły komentarz, dziękuję.
Usuń