Czerwiec 2017 dobiega końca a biegów w okolicznych miejscowościach jest coraz więcej.
Niespełna 20 km od Lubina w miejscowości Miłkowice 25.06.2017 po raz już trzeci
odbywał się III Bieg Przełajowy Kolej Na Bieg gdzie w piękny słoneczny dzień razem z rodzinką dzielnie stawiliśmy się gotowi na wyzwanie 😌
Niespełna 20 km od Lubina w miejscowości Miłkowice 25.06.2017 po raz już trzeci
odbywał się III Bieg Przełajowy Kolej Na Bieg gdzie w piękny słoneczny dzień razem z rodzinką dzielnie stawiliśmy się gotowi na wyzwanie 😌
Przed biegiem głównym w symbolicznym dystansie biegł również Michałek i Mateusz. Niestety Mateusz biegu nie ukończył ponieważ potknął się i doznał poważnego skręcenia kostki. Kontuzja była na tyle poważna, że na ponad dwa miesiące został wykluczony z aktywności sportowej. Musiał chodzić w ortezie oraz wspierać się na kulach. Na tę chwilę Mati zaprzestał udziału w biegach z powodu dużego ryzyka ponownego urazu w tym samym miejscu. Aktualnie zapisaliśmy synka na zajęcia z Krav Magi.
Założenie miałem takie aby pobiec z szybkością nie mniejszą jak 5.0 min/km. Dzień był upalny a trasa bardzo zróżnicowana. Fizycznie byłem jednak do biegu dobrze przygotowany a upały jak do tej pory znosiłem całkiem nieźle.
Na trasie nie myślę o rywalizacji, staram się biec zgodnie z wcześniejszym planem a rywalizuję tak na prawdę sam ze sobą, z własnymi słabościami i
nie zawsze jest to bieg po życiówkę.
Bieg o długości wg mojego zegarka 8.09 km pokonałem w 40 min i 3 sek ze średnią prędkością 04:57 min/km, czyli zgodnie z wcześniejszym planem.
| Razem z bratem już po biegu. |
| Jeden z ładniejszych medali w mojej kolekcji. |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz