Tak to już czasami bywa, że uporczywe trzymanie się jednego zajęcia ma wpływ na współmałżonka. Wpływ ten bywa różny, a w moim przypadku lepiej ułożyć się nie dało 😊. Wiola również zaczęła troszeczkę truchtać, po części dla polepszenia kondycji a po części dla mnie. W zasadzie jest to świetne zajęcie aby razem aktywnie spędzać czas. Tak więc wspólnie mamy już za sobą udział w dwóch imprezach biegowych tj.
I Bieg Papieski Szlakiem Szklar Dolnych dnia 24.06.2017 oraz
II Bieg Szlakiem Wielkiej Niedźwiedzicy w Wińsku dnia 09.07.2017
Najważniejszy był jednak ten pierwszy raz ,czyli
II Bieg Kopernika w Lubinie dnia 03.06.2017
Bieg króciutki ,idealny na debiucik. W biegu tym sam nie biegłem ponieważ po południu planowałem udział w I Biegu z okazji 50- lecia odzyskania Praw Miejskich w POLKOWICACH i nie chciałem zbytnio się obciążać jednego dnia. Sporo ludzi brało jednak udział w obydwu biegach w tym także mój brat. Dodatkowo razem z żoną biegł również nasz starszy syn Mateusz. O ich kondycję byłem spokojny ponieważ razem sporo trenowali przed tymi zawodami. Bieg więc ukończyli bez problemu, szczęśliwie odbierając pamiątkowe medale na mecie. Trasa o ile dobrze pamiętam wynosiła nieco ponad 4 km, wiec dystans odpowiedni na złapanie ochoty na podobne starty w przyszłości.
II Bieg Kopernika w Lubinie dnia 03.06.2017
Bieg króciutki ,idealny na debiucik. W biegu tym sam nie biegłem ponieważ po południu planowałem udział w I Biegu z okazji 50- lecia odzyskania Praw Miejskich w POLKOWICACH i nie chciałem zbytnio się obciążać jednego dnia. Sporo ludzi brało jednak udział w obydwu biegach w tym także mój brat. Dodatkowo razem z żoną biegł również nasz starszy syn Mateusz. O ich kondycję byłem spokojny ponieważ razem sporo trenowali przed tymi zawodami. Bieg więc ukończyli bez problemu, szczęśliwie odbierając pamiątkowe medale na mecie. Trasa o ile dobrze pamiętam wynosiła nieco ponad 4 km, wiec dystans odpowiedni na złapanie ochoty na podobne starty w przyszłości.
Przed biegiem.
Finisz Wioli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz