Dzisiaj 30 września razem z Wiolą byliśmy na trzeciej edycji Biegu o Skarb Średzki w Środzie Śląskiej. Decyzja o tym aby przycisnąć podjęta była spontanicznie. W zasadzie na mecie powiedziałem do Wioli: “słuchaj ,tym razem nie biegniemy razem, ja pobiegnę troszkę szybciej” Po przyjeździe okazało się ,że miejsce jest super, pogoda wręcz idealna a trasa z tego co zdążyłem się zorientować jest “szybka” . Na 5 i 8 km były punkty z wodą z czego jednak nie skorzystałem. Ostatni raz na pełnej parze i to pierwszy raz w tym roku biegłem na Szalonej 9 w Jaworze o czym pisałem tutaj. Wcześniej borykałem się z kontuzjami i to był trudny dla mnie czas. Do końca roku zapisany jestem jeszcze na 3 biegi, czy to wszystkie ? , trudno przewidzieć. Czując ,że forma rośnie, oczywiście nie sama
:-) a ciężką pracą z nowymi elementami treningowymi, decyzja o zmierzeniu się z tą trasą trochę szybciej nie była obarczona więc dużym ryzykiem. Na miejscu spotkaliśmy jeszcze 5 osób z Biegającej Kasty Miedziowego Miasta, które w tym miejscu serdecznie pozdrawiam !
:-) a ciężką pracą z nowymi elementami treningowymi, decyzja o zmierzeniu się z tą trasą trochę szybciej nie była obarczona więc dużym ryzykiem. Na miejscu spotkaliśmy jeszcze 5 osób z Biegającej Kasty Miedziowego Miasta, które w tym miejscu serdecznie pozdrawiam !
Cały bieg ukończyłem z czasem netto 44 min : 02 sek i byłem 15 w kat. M40 Przy tej okazji nie mogę nie wspomnieć o mojej Wioli, która pobiła swój rekord życiowy na 10 km - 56:53
Medale też okazały się bardzo ładne. Wydaje się, że organizatorzy biegów prześcigają się w pomysłach na piękne medale i tu popisali się naprawdę wspaniałym projektem !
Na samo zakończenie biegu stała się rzecz zaskakująca. Po tym jak zjedliśmy posiłek w postaci zupki + herbaty, który był zapewnionym każdemu kto bieg ukończył, odbyło się bardzo małe losowanie nagród. Małe, ponieważ były ich aż dwie ! Jakimś cudem zostałem wylosowany ja
:-) Otrzymałem nowiutki zegarek firmy Timex !!!
:-) Otrzymałem nowiutki zegarek firmy Timex !!!
I jak tu nie jeździć na zawody
:-)
:-)
Biegiem w Środzie Śląskiej zakończyłem bardzo aktywnie miesiąc wrzesień, kilometraż wyniósł aż 152 km. Nie planowałem aż tyle biegać, nie śledzę tego na bieżąco, nie zakładam sobie też na początku miesiąca jakiejś konkretnej ilości kilometrów. Wcześniej zakładałem biegać około 100 km miesięcznie, a tu masz babo placek !
![]() |
| Wrzesień 2018 = 20 dni treningowych |




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz