Ostatnie zawody
w których brałem udział na poważnie to był XIII Maraton Pieszo lub Rowerem Dookoła Lubina - 18.09.2022 Pobiegłem wówczas mniejszy dystans tj. 28 km (https://sportowy-amator.blogspot.com/.../xiii-maraton...).
w których brałem udział na poważnie to był XIII Maraton Pieszo lub Rowerem Dookoła Lubina - 18.09.2022 Pobiegłem wówczas mniejszy dystans tj. 28 km (https://sportowy-amator.blogspot.com/.../xiii-maraton...).W grudniu 2022 był jeszcze bardzo fajny bieg/trening towarzyski na dystansie 23 km (https://sportowy-amator.blogspot.com/.../ii-zimowy...)
Złotoryjska ZŁOTA DYCHA to u mnie więc, coś nowego
Po pierwsze nigdy tu nie biegłem a po drugie, te ostatnie miesiące nie były dla mnie najłatwiejszym czasem.
Po pierwsze nigdy tu nie biegłem a po drugie, te ostatnie miesiące nie były dla mnie najłatwiejszym czasem.Profil trasy nie był też idealny, Garmin
pokazywał mi, że jestem na etapie "zmęczenie" , poziom stresu też wysoki a tętno
jest niezrównoważone
Pomyślałem sobie no ładne kwiatki
, przecież te zbiegi i podbiegi mnie zabiją 
pokazywał mi, że jestem na etapie "zmęczenie" , poziom stresu też wysoki a tętno
jest niezrównoważone
Pomyślałem sobie no ładne kwiatki
, przecież te zbiegi i podbiegi mnie zabiją 
Chęć sprawdzenia swojej dyspozycji na chwilę obecną i wpisowe, zaledwie 40 zł
(a to super cena), jak i również niewielka odległość od domu, popchnęły mnie, by ponownie poczuć tą wyjątkową atmosferę, jaka towarzyszy w takich zawodach.
(a to super cena), jak i również niewielka odległość od domu, popchnęły mnie, by ponownie poczuć tą wyjątkową atmosferę, jaka towarzyszy w takich zawodach.Pierwsza pętla 2,5 km z czterech, które przede mną czekały to zapoznanie się z profilem trasy. Długi zbieg na początku nie wróżył nic dobrego
bo po takim "czymś"
zawsze musi być podbieg. Taki schemat: góra
i dół
, miał za chwilkę się powtórzyć i to na jednej pętli
, co powoduje, że łydki palą
a tlenu
w płucach brakuje 
bo po takim "czymś"
zawsze musi być podbieg. Taki schemat: góra
i dół
, miał za chwilkę się powtórzyć i to na jednej pętli
, co powoduje, że łydki palą
a tlenu
w płucach brakuje 
Kolejne dwie pętle, biegło mi się nadwyraz dobrze
i planem było, przyspieszyć
na ostatniej, co o dziwo mi się udało
Ostatnie 100 m , pokonałem tempem 3:37 min/km ,by metę
przekroczyć z czasem 47:44 co zważywszy na wspomniany profil trasy 
uważam za bardzo dobry (jak na mnie
) wynik.
i planem było, przyspieszyć
na ostatniej, co o dziwo mi się udało
Ostatnie 100 m , pokonałem tempem 3:37 min/km ,by metę
przekroczyć z czasem 47:44 co zważywszy na wspomniany profil trasy 
uważam za bardzo dobry (jak na mnie
) wynik.Piękny medal
, posiłek
regeneracyjny i butelka wody
oraz wspaniała pogoda
, że o spotkanych znajomych 
nie wspomnę
sprawiają, że chce mi się więcej
Teraz więc czas
, zastanowić się co dalej
, posiłek
regeneracyjny i butelka wody
oraz wspaniała pogoda
, że o spotkanych znajomych 
nie wspomnę
sprawiają, że chce mi się więcej
Teraz więc czas
, zastanowić się co dalej
Ale nie zapeszam 

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz